Zatopienie 4 września 1944 roku w porcie w Singapurze na „Kachidoki Maru” zaokrętowano około 950 jeńców wojennych. Byli to Brytyjczycy, którzy pracowali uprzednio przy budowie Kolei Birmańskiej. Na statku, który zmierzał do Japonii, znalazło się jeszcze 1095 japońskich żołnierzy, w tym 608 rannych, a także wielu japońskich cywilów. Przewoził ponadto urny z prochami 582 poległych japońskich żołnierzy oraz 6 tys. ton boksytu. 6 września wypłynął z portu w ramach konwoju HI-72. Ze względu na fakt, że na jego pokładzie przebywał kpt. Sukehiko Hosoya – dowódca 16. dowództwa konwojowego, był statkiem flagowym konwoju. Brytyjskich jeńców stłoczono w jednej z ładownii. Panował w niej dotkliwy ścisk, upał i zaduch. Wielu jeńców cierpiało na dyzenterię lub inne choroby układu pokarmowego, niemniej do ich dyspozycji pozostawały zaledwie dwie latryny. Po wypłynięciu z Singapuru brytyjski lekarz zdołał skłonić Japończyków, aby pozostawili włazy do ładowni otwarte oraz pozwolili wynieść najciężej chorych na pokład.