Dzięki złamaniu japońskich szyfrów amerykański wywiad był w stanie przewidzieć ruchy konwoju. W celu jego przechwycenia skierowano „wilcze stado” złożone z trzech okrętów podwodnych. 12 września, krótko po północy, Amerykanie przystąpili do ataku. W ciągu kilkunastu godzin okręty podwodne rozproszyły konwój, zatapiając liczne statki i okręty eskorty, w tym „Rakuyō Maru”, który również przewoził jeńców wojennych. W trakcie gwałtownych manewrów „Kachidoki Maru” otarł się o inny statek, co spowodowało uszkodzenie burty poniżej linii wodnej i niewielki przechył. Przeciek prowizorycznie załatano workami z cementem.
Jeszcze tego samego dnia o godzinie 22:54, gdy resztki konwoju znajdowały się w odległości około 200 mil morskich na wschód od wyspy Hajnan, USS „Pampanito” wystrzelił trzy torpedy w kierunku „Kachidoki Maru”. Mimo manewrów unikających podjętych przez japońskiego kapitana jedna z torped dosięgła celu, eksplodując w pobliżu ładowni nr 7. Na storpedowanym statku wybuchła panika;