Aby zmniejszyć ryzyko ataku, konwój zygzakował.

Dzięki złamaniu japońskich szyfrów amerykański wywiad zdawał sobie sprawę, że z Singapuru wypłynął japoński konwój, który trasą przez Wyspy Paracelskie i Cieśninę Tajwańską zmierzać będzie w kierunku Wysp Japońskich. Amerykanie byli nawet w stanie zidentyfikować niektóre statki, które znalazły się w jego składzie oraz ich ładunek. W nocy z 9 na 10 września dowództwo sił podwodnych na Pacyfiku (COMSUBPAC) wyznaczyło jedno ze swoich „wilczych stad” do zajęcia pozycji na przewidywanej trasie HI-72. W jego skład wchodziły trzy jednostki: USS „Growler”, USS „Pampanito”, USS „Sealion”. Najstarszym rangą spośród ich dowódców był kmdr Thomas Benjamin („Ben”) Oakley Jr. Od jego imienia „wilcze stado” otrzymało kryptonim Ben’s Busters („pogromcy Bena”).

Koncentracja „wilczego stada” nastąpiła 11 września. Trzy amerykańskie okręty sformowały kordon na przewidywanej trasie konwoju, zachowując od siebie odległość około ośmiu mil morskich. Dalej na wschód rozlokowano kolejne dwa okręty podwodne: USS „Barb” i USS „Queenfish”. W razie potrzeby miały one posłużyć jako wsparcie.