Uniknąwszy po drodze zatopienia przez amerykańskie bombowce i okręt podwodny USS „Plaice”, „Kibitsu Maru” dopłynął 28 września do portu Moji na wyspie Kiusiu.
Amerykańska akcja ratunkowa thumb|Tratwa z rozbitkami odnaleziona przez USS „Pampanito” thumb|Akcja ratownicza prowadzona przez załogę USS „Sealion” thumb|Rozbitkowie odnalezieni przez USS „Queenfish” 15 września około godziny 16:00 USS „Pampanito” dostrzegł unoszące się na wodzie szczątki, a wśród nich grupę rozbitków z „Rakuyō Maru”. Kapitan amerykańskiej jednostki, przekonany, że ma do czynienia z ocalałymi Japończykami, skierował okręt w stronę rozbitków, zamierzając wybić ich ogniem broni maszynowej. W ostatniej chwili amerykańscy marynarze zorientowali się jednak, że mają do czynienia z ludźmi o białym kolorze skóry. „Pampanito” zaczął wyciągać rozbitków z morza. Wkrótce jego kapitan przerwał ciszę radiową i wezwał na pomoc znajdujący się w pobliżu USS „Sealion”. Zanim zapadł zmierzch „Pampanito” odnalazł 73 rozbitków (47 Australijczyków i 26 Brytyjczyków), a „Sealion” kolejnych 54 (w tym 29 Brytyjczyków i 25 Australijczyków).