Kierowcami powstałego w ten sposób zespołu Scuderia Toro Rosso zostali Scott Speed i Vitantonio Liuzzi.
W swoim debiucie podczas Grand Prix Bahrajnu dojechał do mety na 13 pozycji. W wyścigu w Malezji z rywalizacji wyeliminowała go awaria sprzęgła na 41 okrążeniu. Podczas Grand Prix Australii dojechał do mety na ósmym miejscu. Później jednak do jego wyniku doliczono 25 sekund za wyprzedzanie pod żółtymi flagami, co spowodowało spadek w klasyfikacji wyścigu z 8. na 9. miejsce. Dostał także grzywnę w wysokości 5 000 dolarów za obrażanie Davida Coultharda podczas składania wyjaśnień sędziom.
W Grand Prix San Marino był 15. Grand Prix Europy ukończył na 11 miejscu. Z Grand Prix Hiszpanii wyeliminowała go awaria silnika. W Grand Prix Monako zajął 13. pozycję. W wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii wycofał się na pierwszym okrążeniu po kolizji z Ralfem Schumacherem.