Wejścia do schronów były bardzo wąskie, a wymiary tak niewielkie, iż wewnątrz jeńcy musieli siedzieć skuleni, z kolanami podciągniętymi pod brodę. Japońskie rozkazy mówiły wyraźnie, że duże schrony mogą mieć tylko jedno wejście. Grupa jeńców pracujących przy budowie schronu „C” zlekceważyła jednak to polecenie. W tajemnicy wykopali drugie wejście, a w zasadzie niewielki tunel, który prowadził poza ogrodzony drutem kolczastym teren obozu. Dla niepoznaki zasłonili jego wylot głazem oraz przysypali piętnastocentymetrową warstwą ziemi.

Masakra jeńców wojennych Geneza Jeden z ocalałych, Douglas Bogue, twierdził, że pewien japoński strażnik zapowiedział jeńcom, że zostaną zabici, jeżeli amerykańskie wojska wylądują na Palawanie. Większość jeńców nie uwierzyła jednak w te słowa.

10 grudnia 1944 roku japoński posterunek w Surigao na północnym skraju wyspy Mindanao dostrzegł potężny amerykański konwój, który zmierzał w kierunku zachodnim. Wysłane na rozpoznanie samoloty potwierdziły, że jest to flota inwazyjna, osłaniana przez lotniskowce i pancerniki. Celem Amerykanów była wyspa Mindoro. Gdy jednak konwój wpłynął na Morze Sulu i obrał kurs na północny zachód, Japończycy nabrali błędnego przekonania, że flota inwazyjna zmierza na Palawan.