Jedno z wpływowych ujęć funkcjonalnych dyrektyw wykładni sformułował Zygmunt Ziembiński. Przyjmował on, że dyrektywy językowe są koniecznym punktem wyjścia interpretacji, lecz mogą nie wystarczyć do uzyskania jednoznacznego rezultatu. Funkcjonalne dyrektywy wykładni opierają się natomiast na założeniu, że normy prawne mają – obok uzasadnienia tetycznego – określone uzasadnienie aksjologiczne. Interpretator powinien zatem dążyć do takiego rozumienia tekstu prawnego, przy którym rekonstruowana norma ma możliwie silne uzasadnienie w ocenach przypisywanych prawodawcy.
W rozwiniętej koncepcji derywacyjnej funkcjonalne dyrektywy wykładni odwołują się do trzech powiązanych elementów: wiedzy merytorycznej przypisywanej prawodawcy, celów regulacji oraz innych wartości przypisywanych prawodawcy lub takich, z którymi powinien się on liczyć.
Dyrektywy funkcjonalne intelektualne odwołują się do wiedzy o dziedzinie regulowanej przez prawo oraz do wiedzy o zależnościach między określonymi sposobami działania a ich następstwami. Mają pozwalać na ocenę, który z językowo dopuszczalnych wariantów interpretacyjnych prowadzi do rozwiązania najbardziej trafnego z punktu widzenia wiedzy przypisywanej racjonalnemu prawodawcy.