Zdaniem Andrew Gaeriga z magazynu Pitchfork Barking ma zróżnicowany charakter, który zawdzięcza różnym producentom. Recenzent zauważa przy tym, iż działania te „wydają się być jednak raczej zabiegiem marketingowym niż muzycznym, ponieważ brzmieniowe zróżnicowanie Barking jest tak naprawdę nie większe niż na większości albumów Underworld”. Underworld jest według niego „świetnym zespołem albumowym” specjalizującym się w singlach, czego dowodem są dwa poprzednie albumy, słabo przyjęte choć „zawierające jeden lub dwa świetne utwory”. Tak więc Barking utrzymuje kurs, z widokiem na sprawniejszy, szczęśliwszy Underworld. Najwyższy czas” – konstatuje autor.

„Można śmiało powiedzieć, że taka elektroniczna grupa jak Underworld wie co robi. Jeśli duet mistrzów beatu może nadal tworzyć płyty i cieszyć fanów po prawie 30 latach, to najwyraźniej opanował swoje rzemiosło. Ale w miarę jak świat muzyki elektronicznej staje się coraz większy, z różnymi gatunkami i etykietami, takimi jak techno, house, rave, hardcore, old school, dub step, break beats i trance, grupy muszą nadążać za nowoczesnością.