Działania proedukacyjne wstrzymała jednak potrzeba niesienia pomocy robotnikom z Powiśla. W 1906 Bąkowska prowadziła bezpłatną kuchnię dla robotników na warszawskim Powiślu. Podczas nieobecności Bąkowskiej w dworze przebywała Sabina Zielińska wraz z najbiedniejszymi dziećmi z okolicznych folwarków. Prowadziła tam szkołę i uczyła czytać i pisać. Bąkowska w tym czasie wspierała również finansowo inicjatywę Świętochowskiego – Towarzystwo Kultury Polskiej.
Wielkimi staraniami Bąkowskiej w 1907 roku ukazało się ogłoszenie naboru do szkoły praktycznej dla dziewcząt na Gołotczyźnie, jednak w 1908 roku doszło do tajemniczego pożaru dworu, w pełni już wyposażonego w meble i bibliotekę. Pomysłodawczyni natychmiast zaczęła odbudowę, żeby przywrócić funkcjonowanie szkoły. Odmówiła przyjęcia jakiegokolwiek wsparcia finansowego, chcąc uchronić placówkę przed wpływami ideowymi. Zaciągnęła pożyczki, sprzedała pozostałe ziemie i odbudowała budynek szkoły.