Treść Akcja dramatu rozgrywa się na polskiej wsi. Zabrakło wina i trudno go zdobyć. Gospodarz, Pierwszy Obywatel, wygląda więc przybycia kupca z winem. W gościnę zostali zaproszeni dwaj inni obywatele, nieznośnie starający się o względy gospodarza oraz Żelisław, w którym można się domyślać porte parole samego autora. Gospodarzowi marzy się teatr, by zająć gości i Żelisław wychodzi mu naprzeciw, wywołuje przed słuchaczami scenę teatralną, chociaż bez teatru.

Utwór jest, mimo niewielkiego rozmiaru, bardzo kunsztownie zbudowany. Dzieli się na dwie części: wielogłosowy dialog gospodarza i jego klientów, w który bezskutecznie próbuje się włączyć Żelisław oraz anegdotę historyczną opowiedzianą przez Żelisława, mającą, jak zwykle u Norwida, ukryte znaczenie aktualne. Anegdota zostaje wywołana przytoczeniem imienia Cycerona w rozmowie. Imię podjęte przez Żelisława odbija się między rozmówcami, póki nie umocni się w anegdocie z czasów trzeciej wojny Rzymu z Mitrydatesem, królem Pontu, w której świetne zwycięstwo odniósł Gnejusz Pompejusz.