Bryn dotarł do Tel Awiwu, dokąd kilka lat wcześniej wyjechała jego pierwsza żona z dwójką dzieci. Nawiązał tam kontakt z amerykańskim wywiadem, któremu przekazał informacje na temat stworzonej przez siebie siatki agentów we Francji. Spośród wskazanych przez niego osób, głównie polskich Żydów, 20 zostało aresztowanych.
Oznaczało to rozbicie siatki agenturalnej polskiego wywiadu we Francji, na czele z jej rezydentem Hermanem Bartelem „Armandem” oraz poprzednikiem Bryna na tym stanowisku – Henrykiem Adlerem vel Trojanem „Dupontem”. Wobec jednej ze zdekonspirowanych osób francuski sąd orzekł karę dożywotniego pozbawienia wolności, a wobec pozostałych kary od 5 do 10 lat pozbawienia wolności (sam Bryn także był zaocznie oskarżony; jego żona z kolei odpowiadała z wolnej stopy). Związek ze sprawą Bryna miała najpewniej także seria zatrzymań pracowników polskich placówek dyplomatycznych, w tym aresztowanie i wydalenie attaché wojskowego Ambasady w Paryżu Kazimierza Michalskiego. W ocenie Krzysztofa Persaka była to jedna z najpoważniejszych wpadek polskiego wywiadu wojskowego po II wojnie światowej.