Już poprzedniego dnia wpłynął tam zespół dziesięciu niemieckich niszczycieli z desantem na pokładach w celu zajęcia Narwiku, leżącego nad znajdującym się w głębi fiordem Ofot.

Dowódca 2. Flotylli komandor Bernard Warburton-Lee postanowił zaatakować niemieckie okręty, po czym o świcie 10 kwietnia niszczyciele brytyjskie wpłynęły do fiordu Ofot, na skutek czego doszło do pierwszej bitwy pod Narwikiem. „Hotspur” i „Hostile” zostały wysłane do ubezpieczenia od strony Herjangsfjordu, a pozostałe trzy niszczyciele korzystając z zaskoczenia zaatakowały niemieckie niszczyciele w Narwiku artylerią i torpedami, topiąc od razu dwa z nich. Po dołączeniu, „Hotspur” zatopił torpedami dwa statki w zajętym przez Niemców porcie (norweski „Saphir” i brytyjski „Blythmoor”, na którym zginęło sześciu marynarzy). Podczas odwrotu brytyjskich niszczycieli zostały jednak zaatakowane przez niezauważone wcześniej niszczyciele niemieckie, odcinające im drogę odwrotu, które zatopiły flagowy „Hardy” i „Hunter”. „Hotspur” został uszkodzony siedmioma pociskami, które m.in. uszkodziły kocioł nr 2, pozbawiły okręt na pewien czas energii elektrycznej i spowodowały nabieranie wody. Pocisk wybuchł też na stanowisku dowodzenia, a łącznie zginęło 14 członków załogi i rannych zostało 13, z tego trzech zmarło.