Ostatnia żywiołowa część Les Furies jest utrzymana w tonacji a-moll.
III sonata jest jednoczęściowa i stanowi połączenie wirtuozerii z narracją w duchu Johannesa Brahmsa i Fryderyka Chopina.
IV sonata przypomina strukturę partit J.S. Bacha (brakuje courante); w drugiej części zastosowano potrójne metrum i z ukryte ostinato: fragment gamy A-G-F-E, który powtarza się co takt. Wszystkie części utrzymane są w tonacji molowej, część finałowa przechodzi pod koniec w tonację durową.
Pierwsza część V sonaty rozpoczyna się dwoma powolnymi frazami z kwintami czystymi, zbudowanymi diatonicznie, powoli unoszącymi się, które mogą w słuchaczu wzbudzić skojarzenia ze wschodem Słońca. Po powtórzeniu segmentu pojawiają się wyraźne dysonanse, ostatecznie klarownie harmonicznie rozwiązane i zakończone arpeggiami. Druga część jest zbudowana podobnie do pierwszej i powtarza się w niej kilkukrotnie ten sam motyw.
VI sonatę o hiszpańskim charakterze można określić jako kadencję z habanerą;