Dokumenty procesu przeciwko Jaczewiczowi z 1711 podają, że w niektóre dni przybywało kilka tysięcy pątników, a według Jana Kracika w czasie działalności pustelni, trwającej kilka miesięcy, odwiedziło ją 80 tys. pielgrzymów. Oprócz mas chłopskich przybywali również mieszczanie i szlachcice.. Na popularność Antoniego wpływ miało też rozdawanie przezeń jałmużny okolicznym ubogim mieszkańcom..

Jaczewicz od początku zabiegał o duże zyski z prowadzonej działalności, deklarując, że obfite datki są niezbędne dla łaski uzdrowień i innych cudów, a brak darowizn skutkuje śmiercią i potępieniem wiecznym. Szybko zgromadził znaczny majątek w pieniądzu i klejnotach, za które oprócz wznoszenia w pustelni różnych budowli, otoczył ją murem obronnym i najął zbrojnych oraz zakupił dla nich broń.. Ponieważ działał i nauczał bez zgody władz kościelnych, a jego nauki stawały się antykościelne (m.in. deklarował, że miał objawienia o likwidacji innych kościołów niż jego własny), to biskup krakowski nakazał Antoniemu zaprzestanie działalności, co skończyło się jednak pobiciem przez adresata wysłannika hierarchy i manifestacyjnym podarciem pisma, a kolejnego posłańca biskupa ekskomunikował.