Spodziewany opór ludności cywilnej niemieckie dowództwo zamierzało zdławić w sposób „energiczny i bezwzględny”. 9 sierpnia 1939 roku Oberkommando des Heeres wydało zarządzenie, w którym zalecało, aby „gdy tylko pozwoli na to sytuacja na froncie”, wszyscy zdolni do służby wojskowej mężczyźni narodowości polskiej i żydowskiej w wieku od 17 do 45 lat zostali internowani i potraktowani jak jeńcy wojenni.

Ostrzeżenia przed możliwymi atakami partyzantów były wydawane również na niższych szczeblach, m.in. przez dowództwa poszczególnych dywizji, a nawet pułków. Między innymi, w dniu rozpoczęcia działań wojennych dowódca 20 pp 10 DP rozkazał swoim żołnierzom: „Nie bądźcie łatwowierni, lecz traktujcie każdego polskiego obywatela jak fanatycznego wroga, który walczy z wami wszelkimi środkami! […] Bądźcie bezlitośni dla każdego partyzanta, którego napotkacie z bronią w ręku!”.

Jak wykazały późniejsze wydarzenia, tego typu rozkazy i ostrzeżenia znacznie zwiększyły nerwowość niedoświadczonych niemieckich żołnierzy, tym samym potęgując ich gotowość do stosowania przemocy wobec cywilów i jeńców.

Operacja „Tannenberg” Przygotowania i cele