Bomby SD-2 wykorzystano już od pierwszych dni ataku na ZSRR. Użyto ich do niszczenia radzieckich lotnisk oraz stacjonujących tam samolotów. Z ich wykorzystaniem atakowano piechotę, stanowiska artylerii oraz kolumny transportowe. Wyjątkowa czułość zapalników typu 70 doprowadziła w kilku przypadkach do zdetonowania bomb znajdujących się w zasobnikach i zniszczenia samolotów-nosicieli. Spowodowało to rezygnację z montowania zasobników z bombami w komorach bombowych i przenoszenie ich jedynie pod kadłubami samolotów.

W czasie kampanii afrykańskiej Luftwaffe wykorzystywała SD-2 do tworzenia improwizowanych pól minowych na przewidywanych kierunkach operowania wojsk alianckich. Podczas lądowania w rejonie Anzio na wojska alianckie dokonywano ataków z użyciem SD-2 nocą. Charakterystyczny odgłos wydawany podczas opadania przyniósł bombom przydomek Popcorn Pete.

Konstrukcja bomby stała się inspiracją dla Amerykanów, którzy na jej podstawie opracowali własną konstrukcję oznaczoną M83 Butterfly Bomb. Została wykorzystana podczas walk w Korei oraz Wietnamie.