Zabieg ten stosowany był przez Chopina, prócz niektórych etiud, głównie w nokturnach.

Recepcja Zdaniem Mieczysława Tomaszewskiego, piszącego o mazurku Chopinowskim, pełnię stylu indywidualnego osiąga kompozytor w op. 50, 56 i 59. Krzysztof Biegański w swojej periodyzacji mazurków Chopina opartej na stosunku do ludowego pierwowzoru zaliczył op. 50, 56, 59 i 63 do fazy późnej, przynoszącej przekształcenie opozycji w dialog, który przyjmuje kształt dialogu chromatyki (i zaawansowanej harmoniki) z diatoniką (i paralelizmem). Arthur Hedley pisał, że w późniejszych swoich Mazurkach jednak Chopin przemawia językiem, który dla świata, poza Polską, nie jest całkowicie zrozumiały – stąd brak zainteresowania dla utworów takich jak Mazurek [...] c-moll op. 56 nr 3.

w recenzji opusów 55 i 56, która ukazała się w 1844 r. w czasopiśmie „”, pisał o Mazurkach: [...] pierwszy na odcinku dwunastu taktów w zagadkowych szatach skrywa swoją zasadniczą tonację H-dur. Sama melodia, po większej części znajdująca się w głosie środkowym, wymaga wiele staranność dla swych subtelnych zarysów, jeśli nie ma ulec zatarciu. [...] Numer 2 (C-dur) prędko znajdzie miłośników, jest o wiele łatwiejszy w odbiorze od obu pozostałych, przypomina młodość Chopina. [...] Numer 3 jest oryginalny, ale bardzo niespokojny w harmonii.