M.A. Szulc piał o Mazurkach op. 56: początek pierwszego zwraca na siebie uwagę chwiejnością tonacji, która zaledwie w dwunastym takcie sadowi się na oznaczonym początkowo H-dur, niemniej i epizod (poco più mosso), którego przyspieszony ruch czyni go podobniejszym do walca. Nad wszystkimi atoli góruje numer drugi C-dur, pod względem i rytmicznym i melodyjnym jeden z najgenialniejszych utworów Chopina. Na tonice zdwojoną kwintą wzmocnionej odzywa się melodia żywo nutę kobzy przypominająca. Po epizodycznym a-moll części trzeciej, w której rej wodzą basy, i po odpowiedzi skrzypków w części czwartej, piąta część przeprowadza myśl jedną i tę samą kanonicznie w oktawie. Stanisław Kostka Tarnowski w Kilku słowach o Chopinie, które ukazały się w 1871 w „Przeglądzie Polskim” pisał o mazurkach, które miały być reprezentowane przez Mazurek c-moll: [...] jest druga jeszcze grupa mazurków [...] te mazurki wesołe, nie ledwie smutniejsze są od tamtych melancholicznych [...] To jest wesołość taka jak tego Maćka którego ilustrował muzyką Moniuszko, czy Komorowski a który idzie do karczmy tańcować bo mu się stodoła spaliła a żona i dzieci pomarły. Władysław Żeleński upatrywał m.in.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Mazurki op. 56 (Chopin) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.