Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Korespondent „The Daily Telegraph” wyróżnił bramkarza Old Etonians, , chwaląc go za „zimną krew i odwagę” przejawiane w pierwszej połowie.
Po zmianie stron Old Etonians rozpoczęli drugą połowę z wiatrem – który w międzyczasie się nasilił – za plecami, co pozwoliło im przejąć inicjatywę. Około piątej minuty po przerwie nieprecyzyjne wybicie jednego z obrońców Wanderers umożliwiło Old Etonians wywalczenie rzutu rożnego. Po jego rozegraniu doszło do scrimmage – walki o piłkę w bezpośrednim polu bramkowym przeciwnika (współcześnie określane jako kotłowanina podbramkowa; goalmouth scramble). W wyniku tego zamieszania piłka, wraz z kilkoma zawodnikami obu drużyn, została wepchnięta za linię bramkową, wyrywając przy tym słupki bramki. Współczesne źródła przypisują tę bramkę , jednakże relacje prasowe z tamtego czasu nie wskazują konkretnego strzelca, odnotowując jedynie, że gol padł „z tłoku”. Po uzyskaniu wyrównania Old Etonians przez krótki czas utrzymywali przewagę w grze. Szybko jednak inicjatywę odzyskali Wanderers, których napastnicy precyzyjnie wymieniali podania. Żadna z drużyn nie zdołała już zdobyć bramki i spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Był to drugi z rzędu finał Pucharu Anglii, w którym wystąpiła konieczność rozegrania powtórki w celu wyłonienia zwycięzcy.