jego nowe kwartety [...], które zadedykował Haydnowi, mogą być równie dobrze nazwane zbyt przyprawionymi – a jakie podniebienie zniesie to zbyt długo?”Za: . Z pewnością to „przepis” na kwartet „Dysonansowy” odegrał główną rolę w zasłużeniu na te kąśliwe uwagi.
Zgodnie ze wspomnieniami Konstancji Mozart opublikowanymi w w 1799, kiedy kwartety zostały wysłane do włoskiego drukarza, ten zwrócił je do Artarii, ponieważ uznał szereg niezwykłych akordów i dysonansów za błędy drukarskie. To wstęp do ostatniego kwartetu był głównym przedmiotem kontrowersji. Giuseppe Sarti, który uprzednio pozostawał z Mozartem w przyjacielskich stosunkach, w swoim Esame acustico fatto sopra due frammenti di Mozart nie wahał się stwierdzić, że tego rodzaju muzyka „zmusza do zatkania uszu palcami”. To wywołało spór, z rodzaju tych, któremu esteci tego okresu nie mogli się oprzeć – sprawa wstępu do kwartetu „Dysonansowego” stała się teoretyczną .