Takie zgody wydawano księżom z biegłą znajomością języka polskiego w parafiach na Pomorzu, w których dotychczasowi księża zostali aresztowani. Tylko nieliczni kapłani decydowali się na ten krok, wiedząc, co spotkało poprzedników w ich parafiach (w Sępólnie posługiwał wcześniej ks. Grudziński, który został zamordowany przez hitlerowców)Wojciech Zawadzki Duchowieństwo katolickie z terenu obecnej diecezji elbląskiej w latach 1821–1945, Olsztyn 2000, s. 181–182.

15 lutego 1940 ks. Kamiński objął parafię w Sępólnie Krajeńskim. 3 sierpnia 1940 został mianowany przez biskupa miejsca Carla Spletta „komisarzem biskupim”. Narzucone obowiązki przekraczały możliwości pracy jednego kapłana, gdyż ze względu na brak księży przyszło mu tam nieść posługę religijną aż w jedenastu parafiach. Jednak podjął się wyzwania, odprawiając msze święte, nawiedzając chorych z sakramentami i udzielając spowiedzi do późnych godzin wieczornych, nie opuszczał konfesjonału nawet do godziny 22. Aby ulżyć i usprawnić też jego posługę biskup Kaller polecił nawet ks. Kamińskiemu zakup samochodu na rachunek kurii diecezji warmińskiej we Fromborku. Ks. Kamiński zakupił za 3200 marek samochód marki DKW, jednak w czasie wojny występowały duże trudności z nabyciem paliwa i za radą biskupa Spletta sprzedał pojazd i kupił konie i wóz.