do perfekcji w »Save Your Tears« – rozdzierającym utworze o rozstaniu, który jest na tyle piękny i prosty, by stanąć obok największych popowych hitów tamtej dekady, takich jak »You Might Think« zespołu The Cars (i na tyle zręczny, by w refrenie podkraść nieco melodii z »Everything She Wants« duetu Wham!). Kawałek ten tworzy brzmienie inspirowane zarówno trapem, jak i muzyką taneczną, zatopione w gęstej atmosferze i oparte na wyrazistych klawiszach”. „»Save Your Tears« ma w sobie zarówno brzmieniowe echo melancholii Depeche Mode, jak i ukłon w stronę »Everything She Wants« grupy Wham!, prezentując połyskliwy przepych połowy lat 80.” – chwalił redaktor The New York Times, Jon Caramanica.
Felietonista Slant, Seth Wilson, zauważył: „»Save Your Tears« pławi się w złośliwości, obnosząc się przed eks-partnerką z tym, jak bardzo Tesfaye ma już wszystko za sobą, a jednocześnie drocząc się możliwością pojednania. Charakterystyczny styl R&B Tesfaye niezmiennie czerpie z innych gatunków, ale usłyszenie go w tym przypadku w czysto synth-rockowym wydaniu to ekscytująca odmiana”. Jem Aswad z Variety skomentował: „»Save Your Tears«, który na początku lat 80. mógłby być stałym punktem programu w MTV, aż prosi się o teledysk oddający ducha tamtej epoki. Nagranie charakteryzuje się mocną, elektroniczną perkusją i wokoderem nawiązującym do »Mr.