Taki komentarz rozbija w pewnym sensie spójność i jedność artystyczną tekstu-źródła poematu”.
Tłumaczenie Tolkiena zostało zestawione z wcześniejszymi przekładami. , który sam wydał wersję poetycką Beowulfa, w swojej recenzji dla „The Guardian” porównał je z przekładem autorstwa G.N. Garmonswaya z 1968 roku. Zauważył, że wersję tolkienowską cechują duża precyzja oraz wyczucie rytmu. Styl przekładu, podobnie jak styl oryginału, jest archaiczny i często wykorzystuje inwersje składniowe. Tekst ma własny urok, choć jego tok jest bardziej zawiły niż w wersji Garmonswaya, która również odznacza się wysoką wiernością wobec oryginału. porównała przekład Tolkiena z autorstwa Seamusa Heaneya, wydanym w 1999 roku. Jej zdaniem wersja Tolkiena pozostaje bliższa szczegółom i rytmowi oryginału oraz niezwykle wiernie oddaje jego wymowę, co przypisuje się naukowej znajomości języka staroangielskiego, jaką dysponował autor. Tolkien w swoim tłumaczeniu zastosował inwersje, co zdaniem Acocelli sprawia, że książkę trudniej się czyta. Z kolei Heaneyowi udało się stworzyć przekład lepiej dostosowany do potrzeb współczesnego czytelnika.