Po zniszczeniu Świątyni w Jerozolimie Żydzi zostali bez głównego ośrodka kultu religijnego. Jedyne, co im zostało, to Tora, jako niezmienne słowo Boże utrzymujące żydowską tożsamość kulturową. Aby uchronić kulturę, Tora stała się niezmiennym i uświęconym kanonem, wkrótce stał się nim i alfabet hebrajski. W tej sytuacji mistycy poszukujący w tej świętej księdze prawd uniwersalnych, a nie tylko dotyczących ludu Izraela, zwrócili się ku próbom odczytania tajemnych znaczeń, jakie miała nieść ze sobą Tora.
Dzięki takiemu podejściu, mistycyzm żydowski zamiast skostnieć brał udział w fermencie filozoficznym początków naszej ery. Do kabały przeniknęły idee pitagorejskie, neoplatońskie i gnostyckie, skutkiem czego kabała zaczęła być oskarżana o odchodzenie od monoteizmu. Powstała między II a III w. n.e. Księga Stworzenia (Sefer Jecira), która wyznaczyła podwaliny nowożytnej kabały, opisuje m.in. stworzenie świata na sposób neoplatoński. Zamiast stworzenia ex nihilo postuluje ona istnienie Ain Sof – niepoznawalnego Absolutu, który emanuje z siebie pośrednie duchowe sfery (Sefiry), z których tworzy się materialne uniwersum. Bóg uznawany jest w niej nie za Stwórcę, a za pierwotną przyczynę Stworzenia.