Przed bitwą wojsko polskie zostało podzielone na 2 dywizje gen. Zajączka i gen. Madalińskiego w sile razem około 4000-4100 wojska liniowego z 12 działamiJ. Lubicz-Pachoński, Bitwa pod Racławicami, Warszawa-Kraków 1984, s. 37..

Plan gen. Denisowa przewidywał wzięcie wojsk polskich w kleszcze pod Koniuszą, stąd podzielił on swoje wojska na 2 kolumny – pod dowództwem gen. Tormasowa znalazło się co najmniej 2900 ludzi i 12 działJ. Lubicz-Pachoński, Bitwa pod Racławicami, Warszawa-Kraków 1984, s. 45.. Tormasow wyruszył o 3 rano dnia 4 kwietnia w kierunku na Winiary-Rzędowice-Przesławice, kolumna Denisowa miała wyruszyć zaś o 4 rano z resztą wojska (m.in. 6 dział) wzdłuż traktu Skalbmierz-Proszowice, aby zaatakować obóz pod Koniuszą od południa (wymarsz się opóźnił).

Bitwa

4 kwietnia rano wojsko Kościuszki maszerowało dolinami Szreniawy i Ścieklca na Przesławice – Dalewice, mając w planie marsz przez Skalbmierz i Pińczów na Kielce. Około 6 rano straż przednia dywizji gen. Zajączka pomiędzy Ibramowicami i Gruszowem natknęła się na podjazd kozacki Adriana Denisowa, z którym stoczono potyczkę. W wyniku starcia nie udało się opóźnić przemarszu Polaków, a dodatkowo pochwycono kilku jeńców tracąc jednego swojego.