nierozważnie czyni ten, kto zanadto dowierza scjentyzmowi, pomijając myślenie metafizyczne”. Zdaniem Lubelskiego, podobnie jak u Haltofa, wydarzenia w Dekalogu I nie dają się jednak sprowadzić do prostej opowieści o karze za bałwochwalstwo, wymierzonej Krzysztofowi przez starotestamentowego Boga: „Tragiczna śmierć dziecka jest raczej okazją do zrozumienia tajemnicy”. Również Joseph Cunneen argumentował, że różnica pomiędzy wierzącą Ireną a ateistą Krzysztofem nie urasta do miana fundamentalnej: „Aktorka grająca Irenę sprawia, że jej wiara wydaje się autentyczna, ale Kieślowski nie posługuje się nią w ramach osądzającej opozycji wobec Krzysztofa, który jest wyraźnie kochającym ojcem”.
Ksiądz Marek Lis zwracał uwagę na wyrafinowany zabieg narracyjny, jakim posłużył się Kieślowski przy montażu filmu:
Michael Da Silva z magazynu „Senses of Cinema” zwrócił uwagę na warstwę dźwiękową Dekalogu;