Tak się jednak nie dzieje – żołnierze federalni, pobudzeni przykładem porucznika, rzucają się do ataku i rozbijają zaskoczonych konfederatów. Generał Tide, który też bierze udział w szaleńczym natarciu, odnajduje Dunbara i obiecuje mu, że zostanie nagrodzony i nie czeka go amputacja.
Wyleczony Dunbar otrzymuje medal, konia imieniem Cisco, na którym dokonał swego bohaterskiego czynu oraz możliwość wyboru miejsca dalszej służby. Decyduje się na zachodnie pogranicze. W Forcie Hays tamtejszy dowódca, major Fambrough, zachowujący się dziwnie i zwracający się do Dunbara per rycerzu, wysyła go do Fortu Sedgwick, pod komendę kapitana Cargilla. Dunbar wyrusza tam w towarzystwie niejakiego Timmonsa, który prowadzi wóz, wypełniony zapasami przeznaczonymi dla załogi fortu. Tymczasem chwilę po wyjściu porucznika, Fambrough popełnia samobójstwo, strzelając sobie w głowę z rewolweru.