W 1981 roku był członkinią oficjalnej delegacji amerykańskiej, goszczącej na ślubie brytyjskiego następcy tronu, księcia Karola z księżną Dianą. W ramach ocieplenia wizerunku angażowała się w akcji dobroczynne – popularyzację adopcji czy współpracę z weteranami wojny wietnamskiej. Rozpoczęła także program walki z alkoholizmem i narkomanią, zwłaszcza wśród młodzieży. W 1985 zorganizowała nawet międzynarodową konferencję, na którą zaprosiła siedemnaście pierwszych dam z innych krajów.
Według badań Instytutu Gallupa, większość Amerykanów uważała, że Nancy miała duży wpływ na politykę męża. Ona sama częściowo potwierdziła te informacje w 1987 roku. Miała znaczący wpływ na politykę kadrową: po ogłoszeniu wniosków z raportu komisji Towera, powołanej w wyniku afery irańskiej, domagała się zwolnienia szefa personelu Białego Domu, Donalda Regana. Oprócz tego, doprowadziła do dymisji sekretarza stanu Alexandra Haiga, sekretarza zasobów wewnętrznych Jamesa Watta, doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego, Richarda Allena i szefową Environmental Protection Agency Anne Burford. Te działania spotkały się ze zdecydowaną krytyką opinii publicznej. Oprócz nadmiernej ingerencji w politykę personalną, pierwszej damie zarzucano kontakty z astrolog, Joan Quingley.