Kazimiera Szczuka w tekście Nuda buduaru wskazuje, że Izabela Łęcka nie jest po prostu realistycznie przedstawioną kobietą, lecz literacką figurą złożoną z utrwalonych w kulturze wyobrażeń o kobiecości, pisząc, że „wydaje się bowiem wysoce prawdopodobne, że realistycznie czy psychologicznie, a nawet strukturalnie rozumiana tożsamość głównej powieściowej postaci faktycznie nie istnieje, że jest ona miejscem pustym, skupiającym męskie pożądanie”. Podobnie argumentuje także Olga Tokarczuk pisząc, że „Izabela jest rzeczą. Jest makietą. Pustą w środku kukiełką służącą do wabienia”.
Pierwowzór postaci Według Gabrieli Pauszer-Klonowskiej rzeczywistym pierwowzorem Izabeli Łęckiej mogła być Konstancja Hulanicka, o której względy bez powodzenia miał zabiegać Prus.
Łęcka i Wokulski