Dzieje pałacu w czasie II wojny światowej Do dziś nie są znane dokładnie jego losy w tragicznych latach II wojny światowej. Podczas wojny włoscy dyplomaci postanowili przenieść się do Nałęczowa, lecz był on obiektem bombardowań i ostrzałów samolotowych. Udali się zatem w stronę Kut. W Warszawie pozostał być może jedyny attaché, Alfredo Stendaro, urzędnik odpowiedzialny za prasę. Pałac prawdopodobnie został opróżniony w 1939 r. w czasie wybuchu wojny i powierzony dozorcom, którzy byli Polakami (Paryż i Adamski). Wiadomo, że pałac poważnie ucierpiał dwukrotnie: od bombardowań niemieckich we wrześniu 1939 r., a później w sierpniu 1944 r. podczas powstania warszawskiego. Poważnie ucierpiała jego elewacja. Nie został doszczętnie zniszczony przez Niemców przez osobliwy wzgląd na dawnego sojusznika. Najbardziej ucierpiało skrzydło frontowe trafione kilkoma pociskami. Zniszczeniu uległa neorenesansowa dekoracja fasady oraz wnętrza od placu J. H. Dąbrowskiego;