W 1895 r. Mascagni doczekał się realizacji tego ze swych dzieł, które cenił najbardziej – 16 lutego na scenie La Scali ujrzał operę Guglielmo Ratcliff. Znaczną jej część skomponował jeszcze przed napisaniem jednoaktówki Cavalleria rusticana. Był wówczas pod wrażeniem dramatu Heinricha Heinego – William Ratcliff. Przekładu tej północnoszkockiej tragedii dokonał Andrea Maffi. Mascagni zapragnął stworzyć w oparciu o nią wielki dramat muzyczny; próba skomponowania opery nie do tekstu libretta, lecz do dramatu teatralnego nie powiodła się jednak. Ale opinie o tym dziele nie były jednoznacznie złe. Guglielmo Ratcliff spotkał się z wielkim uznaniem Giacomo Pucciniego, a także obdarzonego intuicją artystyczną i wyrafinowanym smakiem krytyka muzycznego Eduarda Hanslicka.

W roku 1895 wystawiono następną operę werystyczną twórcy Rycerskości wieśniaczej – Silvano. Rok później światła sceny w Pesaro ujrzało kolejne dzieło, nawiązujące do tematyki średniowiecznej i renesansowej – Zanetto. Jednoaktowa opera z librettem sporządzonym (według sztuki teatralnej Le Passant François Coppéego) przez Giovanniego Targioni-Tozzettiego i Guida Menasciego, także się publiczności spodobała.