W pewnym sensie był chłopskim kaznodzieją, cieszącym się dużym autorytetem w społeczności lokalnej.

Większość artykułów prasowych o Janie Jenczi i wsi Markowskie, opierało się na sprawozdaniu pastora Fryderyka (Friedricha) Salomo Oldenberga z Centralnego Komitetu do spraw Misji Wewnętrznej w Berlinie. W swoim sprawozdaniu, pozostającym w rękopisie pod tytułem "Zur Kunde Masurens", poświęcił on osobny rozdział dokonaniom Jana Jenczi. W podróży z 1865 r. pastorowi pomagał Karol Sembrzycki, nauczyciel i poeta ludowy.

Olsztyński historyk Grzegorz Jasiński poszerzył dotychczasową wiedzę o Janie Jenczio w publikacji ogłoszonej w "Komunikatach Mazursko-Warmińskich" (1992 nr 2), gdzie przytoczył materiały dotychczas nieznane.

Jenczio podkreślał swoje ścisłe związki z Ewangelickim Kościołem Unii Staropruskiej. Zawsze gorliwie uczęszczał na nabożeństwa. Jego działalność miała także charakter misyjny. Otrzymał zgodę konsystorza królewieckiego i organizował „godziny pobożności” w swoim własnym domu, na które zjawiało się przeciętnie około 60 osób.