Już pierwsza bramka padła w kontrowersyjnych okolicznościach. Kapitan zespołu Dezső Gyarmati został sfaulowany przez Petra Mszwenieradze i sędzia podyktował rzut wolny. Węgier spudłował, jednak arbiter nakazał powtórkę akcji. Tym razem Gyarmati trafił niemal do pustej bramki, gdyż przeciwnicy nie zdążyli ustawić szyków obronnych. W tym samym momencie Węgier uderzył będącego obok radzieckiego defensora, wydarzenie to zarejestrowały kamery telewizyjne. Niedługo potem Wiaczesław Kuriennoj odpowiedział uderzeniem przeciwnika, za co został wysłany do strefy kar. Za podobne przewinienia zostali ukarani także Antal Bolvári i Boris Markarow.
W międzyczasie piłkarze wodni Węgier zdobywali kolejne bramki, drugą zdobył w drugiej kwarcie Zádor (po rzucie karnym), kolejne strzelili György Kárpáti i Antal Bolvári. Kibice zgromadzeni na trybunach krzyczeli Hajrá magyarok! (Naprzód Węgrzy).