Kosygin pomimo prób liberalnych reform i pomimo tego, że był inicjatorem rozmów z Zachodem w latach 60., był postrzegany w świecie zachodnim za polityka twardogłowego.

Kosygin w trakcie wojny sześciodniowej został zaproszony do otworzenia rozmów radziecko-amerykańskich przez prezydenta Lyndona B. Johnsona. Rozmowy odbyły się w Glassboro i towarzyszyła im przyjazna atmosfera. Relacje między dwoma krajami uległy dalszej poprawie po 1970 roku, gdy podpisano traktat moskiewski regulujący relacje między ZSRR (reprezentowanym przez Kosygina i Gromyko) a RFN.

Wykazywał zainteresowanie relacjami z państwami Bliskiego Wschodu. W 1971 roku podpisał traktat o przyjaźni i współpracy z baasistowskim rządem Iraku, kontynuując tym samym etap przyjaźni między oboma narodami zapoczątkowany w okresie rządów Abd al-Karim Kasima. W trakcie oficjalnej wizyty delegacji afgańskiej w ZSRR Kosygin i Andriej Kirilenko skrytykowali tamtejszego przywódcę Nur Mohammad Tarakiego i Hafizullaha Amina, określając ich jako stalinowców stosujących represyjne metody rządów i walki wewnątrzpartyjnej. Mimo to polityk zgodził się na udzielenie Afganistanowi pomocy gospodarczej i wojskowej, odrzucając przy tym możliwość ewentualnej interwencji radzieckiej, argumentując to troską o utrzymanie bliższych relacji z Zachodem, a w szczególności z RFN-em.