Następnie spotyka w knajpie w swojego bliskiego przyjaciela Urlicha. Postanawiają wybrać się na pielgrzymkę do Einsiedeln i odpokutować grzechy. Simplicius nie przejawia jednak dużego zapału i idzie niechętnie.

Koniec końców zgłasza się ponownie do służby wojennej. Dowiaduje się o blisko położonym jeziorze Mummelsee i wędruje tam rzucając bez celu kamieniami, przez co pojawia się król duchów wodnych. Ofiarowuje mu kamień, który wydziela wodę leczniczą, jeśli się go położy na ziemi. Simplicius nosi się z zamiarem założenia miejscowości leczniczej, pozostawia jednak omyłkowo kamień na ziemi podczas lunatykowania. Rozdrażniony, że znowu przepuścił spory majątek, idzie na farmę, gdzie studiuje różne rodzaje sztuk.

Gdy jesienią na jego farmę przybywają wojska, zostaje ponownie aresztowany. Przez nie dociera do Moskwy, gdzie robi karierę jako badacz. Pokazuje carowi jak wytwarzać proch. Za to zostaje zwolniony. W czasie podróży przeżywa niezliczone przygody w Japonii, Makau, Egipcie, Konstantynopolu i Rzymie. Zostaje złapany przez piratów i sprzedany jako galernik. Ostatecznie udaje mu się powrócić do domu.