W czasie spaceru Simplicius znajduje kamień z malowidłem. Gdy go dotyka, ten przemienia się w różne rzeczy i zwierzęta, aż w końcu umyka z niego ptak. Interpretuje to jako znak od Boga i zamierza wybrać się z pielgrzymką do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Jednak statek, na pokładzie którego się znajduje, ponownie się wywraca, a Simplicius ratuje się razem z cieślą okrętowym. Na lądzie znajdują owoce, drób i wodę. Gdy cieśla zapija się na śmierć winem palmowym, Simplicius znowu zostaje pustelnikiem i postanawia zapisać dzieje swojego życia. Gdy przypadkowo wiele lat później obok wyspy przepływa holenderski statek, przekazuje on jego sprawozdanie kapitanowi. Notatka końcowa kapitana tworzy ostatni rozdział książki.

W opowiadaniu Grimmelshausena pt: Springinsfeld, które dzieje się po wydarzeniach z Przygód Simplicissimusa – bohater powraca ponownie. Jak zdołał wrócić z wyspy nie zostało jednak wyjaśnione.