Wybucha między nimi dyskusja o honorze rewolucjonisty i poświęcaniu życia własnego i innych. Annenkow i Dora przerywają im jednak, opowiadając się po stronie Kalajewa. Ten ostatni obiecuje, że ponownie spróbuje zabić wielkiego księcia za dwa dni.

Akt III Dwa dni później. Kalajew i Wojnow oczekują na moment dokonania zamachu. W pewnym momencie Wojnow prosi Annenkowa o chwilę rozmowy: pragnie odejść z organizacji bojowej, zająć się propagandą, gdyż boi się chwili zabójstwa. Annenkow zgadza się. W rozmowie z Kalajewem Dora wspomina swoją beztroską młodość, kiedy nie należała jeszcze do organizacji. Wyznaje mu, że jej dawna miłość do niego, mimo zaangażowania w sprawę, nie zgasła. Żąda, by Kalajew zadeklarował, że kochałby ją także wtedy, gdyby nie była działaczką rewolucyjną. Ten jednak nie potrafi tego powiedzieć. Stwierdza, że w ich sytuacji miłość jest niemożliwa. Odchodząc, by dokonać zamachu, stwierdza, że Rosja będzie kiedyś piękna. W rozmowie z Dulebową Stiepan stwierdza, że źle oceniał Kalajewa: widzi, że jest on zdecydowanym na wszystko terrorystą.