Walka ta zakończyła się eksplozją komory prochowej na "Eendracht", która zniszczyła całkowicie holenderski okręt i zabiła jego całą załogę (z wyjątkiem 5 ludzi), w tym głównodowodzącego flotą holenderską admirała Jacoba van Wassenaera Obdama.

W następnym roku "Royal Charles" wziął udział w bitwie czterodniowej, będącej największą bitwą morską tej wojny. Tym razem zwyciężyli Holendrzy, pod dowództwem admirała Michiela de Ruytera, którzy zadali Anglikom poważne straty. Niecały miesiąc później obie floty spotkały się ponownie w bitwie pod North Foreland. "Royal Charles", flagowy okręt głównodowodzącego flotą angielską księcia Ruperta, wspólnie z "Royal Sovereign" stoczył walkę z flagowym okrętem Holendrów "De Zeven Provinciën", która skończyła się poważnym uszkodzeniem "Royal Charles", przez co książę Rupert musiał przesiąść się na inny okręt. Mimo to bitwa skończyła się zwycięstwem Anglików.