Swoje argumenty podsumował następująco:

Zręcznym zabiegiem Jerzego Joachima von Lauchen było dodanie do Narratio Prima pochwały Prus. Takim działaniem von Lauchen zamierzał wpłynąć na Kopernika, aby ten zgodził się na wydanie drukiem swojego rękopisu, a jednocześnie zamierzał pozyskać patronat księcia Prus Albrechta.

W grudniu 1540 von Lauchen powrócił na chwilę do Wittenbergi, gdzie wygłosił cykl wykładów na podstawie Tractatus de sphaeria autorstwa Sacrobosco. Poinformował wówczas innych naukowców z tego uniwersytetu (Reinholda, Melanchtona oraz Schönera) o dziele Kopernika. Po ukończeniu wykładów Retyk udał się ponownie na spotkanie z Kopernikiem.

Jerzy Joachim von Lauchen opuścił Frombork w 1541, zabierając do druku w Norymberdze rękopis De revolutionibus. W sierpniu 1541 przedstawił kopię swojej pracy nad mapą Prus księciu pruskiemu Albrechtowi, dając mu jednocześnie w darze instrument służący do pomiaru długości dnia. Von Lauchen wiedział, że książę bezskutecznie próbował ustalić, w jaki sposób obliczyć długości trwania dnia. Działaniami tymi von Lauchen chciał uzyskać przychylność i poparcie Hohezollerna.