Dwie godziny po porwaniu do dyrektora liceum Stanisława Pacuły zadzwonili porywacze, podając się za przedstawicieli Ministerstwa Oświaty. Zatelefonowali także do Bolesława Piaseckiego, informując go, że w Urzędzie Pocztowym nr 1 na poste restante znajduje się list do niego. W wiadomości tej informowali o uprowadzeniu jego syna i zapowiedzieli uwolnienie go w zamian za cztery tysiące dolarów i sto tysięcy złotych. Dwa dni później porywacze zadzwonili do Piaseckiego i polecili mu, aby udał się z pieniędzmi do restauracji „Kameralna” przy ul. Foksal. Został tam wysłany ksiądz prefekt liceum, Mieczysław Suwała (podczas wojny tenże duchowny był kapelanem III batalionu, w składzie 77 Pułku Piechoty Armii Krajowej, dowodzonego przez por. Bolesława Piaseckiego), któremu towarzyszyli milicjanci. W lokalu duchowny został telefonicznie poinformowany o konieczności udania się do budynku przy alei Na Skarpie 65. Tam czekała na niego instrukcja udania się na ul. Jakubowską 16, skąd porywacze polecili mu przejechanie na Wał Miedzeszyński. Księdzu Suwale jeszcze kilkakrotnie wskazywali adresy, pod które miał się udać.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Zabójstwo Bohdana Piaseckiego · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.