był to film mało zideologizowany, bardzo rekonstrukcyjnie przedstawiający rzeczywistość, pokazujący wrogów Narutowicza w nieco wykrzywionym świetle, ale jednak dający im prawo do ich racji. Był to również film pokazujący niezwykłą rolę Józefa Piłsudskiego, w całym tym procesie, jego centralne miejsce w życiu politycznym II RP.

Analizy i interpretacje Zdaniem filmoznawcy Jana Reka Śmierć prezydenta, pomimo okresu powstania, zachowała swoją aktualność. Kawalerowicz i Michałek, jak pisze Rek, przypisali winę za śmierć Narutowicza nie tylko Niewiadomskiemu, lecz całemu systemowi prawnemu i politycznemu II Rzeczypospolitej, który:

umożliwiał partiom politycznym dążenie do zajęcia monopolistycznej pozycji, a potem z góry przyznawał słuszność w politycznych sporach – pod groźbą kierowania pod adresem przeciwników oskarżeń o sprzeniewierzenie się racji stanu, czy nawet zdradę ojczyzny. W atmosferze swarów i zamknięcia się na argumenty politycznych antagonistów tylko dlatego, że opatrzone są ideologicznie „wrogą” etykietą, dochodzi do narodzin ideologii dominującej. Wtedy jedna siła polityczna bierze wszystko.