Młodzież często zmuszano do wstępowania do ZMP różnymi oficjalnymi i nieoficjalnymi środkami nacisku – również poprzez faktyczną dyskryminację osób, które odmówiły przynależności do ZMP. Proces zmuszania realizowano zwłaszcza w szkołach, co w najskrajniejszych przypadkach wiązało się z wydaniem przez nauczyciela prowadzącego zajęcia polecenia wypełnienia deklaracji członkowskiej wszystkim obecnym w klasie. Niejednokrotnie też młodym sugerowano utrudnienia w dalszym życiu, jakie może przynieść niewstąpienie do organizacji. Brak przynależności do ZMP mógł np. uniemożliwić zainteresowanym osobom podjęcie wyższych studiów, czy osiągnięcie określonej pozycji zawodowej. Wiele osób wstępowało też do ZMP w celach koniunkturalnych, tzn. dla budowania poprzez organizację własnej kariery.

Wiązało się to z tym, że w najbardziej spektakularnych działaniach ZMP uczestniczyła tylko stosunkowo wąska grupa aktywistów. Zaangażowanie pozostałych ograniczało się co najwyżej do udziału w oficjalnych uroczystościach i zebraniach, na których przyjmowali przeważnie bierną postawę i które z czasem stawały się wyłącznie aktami formalnymi. Powszechnym zjawiskiem było oddzielenie sfery oficjalnej od prywatnej, w której większość członków ZMP nie przestrzegała norm promowanych przez organizację.