Inżynierowie firmy zdecydowali się na zastosowanie w części płata ujemnego wzniosu. Skrzydła widziane od przodu układały się w kształt litery W. Podobny układ zastosowany został w samolocie Vought F4U Corsair. Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe było schowanie goleni podwozia oraz skrócenie ich wysokości. Następnym wyzwaniem konstrukcyjnym były zdalnie sterowane wieżyczki strzeleckie wymagane przez marynarkę. Pierwsza z nich miała być zamontowana na grzbiecie samolotu za kabiną strzelca, druga pod kadłubem, bliżej ogona samolotu. Obydwie miał obsługiwać jeden strzelec. Do celowania służył zintegrowany celowniki peryskopowy, którego jeden wizjer wystawał nad owiewką kabiny strzeleckiej, a drugi spod brzucha maszyny. Ruch celownika, poprzez układ napędów synchronicznych sterował obrotem wieżyczek i wychyleniem karabinów. Podobne układy zastosowano w bombowcu Boeing B-29 Superfortress i samolocie myśliwskim Northrop P-61 Black Widow. Nie było jednak gotowej wieżyczki strzeleckiej, którą można by bez trudu zamontować na samolocie. Musiano zbudować ją od podstaw. Budowa prototypu opóźniała się. Piętrzące się przed konstruktorami problemy techniczne i opóźnienia w dostawie silnika Wright R-3350-14 spowodowały, że koszty produkcji samolotu stawały się coraz większe. Jednak największym problemem była wzrastająca masa samolotu.