Po wojnie prusko-austriackiej (1866) zaczął uważać, że przyszłość polityczna Polski leży we współpracy z Austrią. W swoich tekstach odrzucił koncepcję spisków powstańczych i bronił koncepcji zjednoczenia ziem polskich przez Austrię. W związku z tym krytykował także Czechów, którym zarzucał bezkrytyczne hołdowanie panslawizmowi.
Po uzyskaniu w 1875 amnestię całkowitą wraz z nakazem opuszczenia Rosji bez prawa powrotu przeniósł się do Galicji. Wierząc w zbliżający się konflikt rosyjsko-austriacki, wstąpił do armii austriacko-węgierskiej. Początkowo służył w 2 Pułku Ułanów w Tarnowie, a następnie w 3 Pułku Ułanów w Wadowicach początkowo jako kadet, a następnie porucznik i nadporucznik ułanów. Snuł wówczas plany dostatnia się do akademii sztabu generalnego i następnie odegrania wybitniejszej roli w armii. Podanie jednak 1879 zostało odrzucone i dopiero wysoka ocena na manewrach 1880 r. otworzyła mu drogę. Po roku nauki, mimo bardzo dobrych wyników, przed ukończeniem kursu został odesłany do pułku. W okresie służby wojskowej nadal zajmował się publicystyką, głównie wojskową, podejmując m.in. tematy pospolitego ruszenia i analizę Polesia jako przyszłego teatru wojny. Podkreślał także że skoro sprawa polska jest piętą achillesową Rosji, to tylko jej podniesienie umożliwi Austrii zwycięstwo w przyszłej wojnie.