miejscu (jego partner Troy Corser był czwarty). W kolejnym roku Francuz awansował z włoską stajnią do MMŚ.
W roku 2003 Regis powrócił do serii, związując się z zespołem Caracchi Ducatii. Powrót okazał bardzo udany dla Francuza, który regularnie plasował się w czołowej szóstce, stając przy tym pięciokrotnie na podium (w tym dwukrotnie na Imoli). Na japońskim torze Sugo, Laconi po raz pierwszy w karierze sięgnął po pole position. Nie udało mu się jednak zwyciężyć. W pierwszym wyścigu pokonał go dominator sezonu Neil Hodgson, natomiast w drugim dojechał na odległej siódmej pozycji. Ostatecznie różnicą zaledwie czterech punktów przegrał pojedynek o trzecie miejsce z Brytyjczykiem Jamesem Toselandem.
Sezon 2004 był najlepszym w karierze Laconiego, podczas startów w tych mistrzostwach. Francuz awansował do mistrzowskiej ekipy Ducati Fila, w której jego partnerem był Toseland. W trakcie zmagań Regis czternastokrotnie plasował się w czołowej trójce, z czego siedem razy na najwyższym stopniu (najwięcej ze wszystkich). Tyle samo razy startował również z pierwszej lokaty oraz wykręcił najszybsze okrążenie. Nie ukończył jednak aż pięciu wyścigów, co w wyniku równej jazdy Jamesa wpłynęło na ostateczny wynik.