Papież ten miał plan zjednoczenia kościołów wschodniego i zachodniego i zorganizowania ogólnochrześcijańskiej krucjaty. Grzegorz X zwołał więc w 1274 roku sobór w Lyonie i nakazał Andegawenowi powstrzymanie się od ataku na Bizancjum.
Tymczasem Karol wprowadził w Albanii rządy silnej ręki. Autonomia i przywileje, gwarantowane traktatem zostały pogwałcone poprzez na przykład nałożenie nowych podatków. Możnym skonfiskowano wiele ziem, które potem podzielono między obcych stronników Andegawenów, dodatkowo zwolnionych z podatków. Administracja była prawie zupełnie złożona z obcych. Aby zapewnić sobie spokój ze strony rdzennej ludności Karol wziął jako jeńców synów miejscowych możnych. Poczynania te doprowadziło do powstania rozłamu między rządzącymi a rządzonymi i sprawiły, że dotychczas wierna Andegawenom arystokracja zaczęła spiskować z Bizantyjczykami, którzy obiecali że w razie przejęcia kontroli nad Albanią będą respektowali jej prawa i przywileje.