Także później na ulicach dochodziło do regularnych walk pomiędzy robotnikami a członkami warszawskiego półświatka. Po walce na Starym Mieście tłum robotników próbował zaatakować domy publiczne na Starym Mieście oraz ulicy Towarowej, udało im się wybić tylko kilka okien, atak przerwała interwencja policji. Następnie tłum skierował się w kierunku przybytków mieszczących się na Sadowej, Mokotowskiej, Chopina, Marszałkowskiej, Koszykowej i Nowy Świat, tam atak ponownie powstrzymała policja.
26 maja Do godziny 11 rano w piątek 26 maja w mieście nie pozostał w stanie nienaruszonym żaden dom publiczny, oprócz tych chronionych przez żandarmerię. Tego samego dnia atakowano nie tylko sutenerów, ale także domy kobiet podejrzanych o prostytucję. Tym razem z sukcesem tłum zaatakował lokale na Nowym Świecie, demolując mieszkania należące do prostytutek oraz stręczycielek, przez okna wyrzucano z nich m.in. lustra, łóżka, drogie meble czy fortepiany, podczas demolowania jednego z mieszkań odnaleziono w nim album, w którym miały znajdować się zdjęcia kobiet sprzedanych do domów publicznych.