Po wyładowaniu, wciąż nierozpakowane samoloty były przewożone na lotnisko Malir, gdzie były składane i oblatywane.
Przynajmniej część z samolotów miało poważne problemy z przeciekającymi zbiornikami paliwa, co stanowiło poważne zagrożenie z powodu znajdującej się pod kadłubem turbosprężarki, w samolotach przeprowadzono doraźne naprawy.
W kwietniu samoloty zostały przekazane do rąk pilotów chińskiej 4 Grupy Powietrznej. Do 29 kwietnia do Karaczi przybyło 69 samolotów, z czego jedenaście zostało przekazanych chińskim pilotom. Już w chińskich rękach samoloty przelatywały z Karaczi do Kunming w Chinach. Nie zachowały się dokładne dane dotyczące tych lotów, ale według niektórych źródeł w czasie lotów uległo zniszczenia do 50% chińskich P-43. Łącznie ze 108 samolotów przekazanych Chińskim Siłom Powietrznym, do 5 czerwca do Kunming (według chińskich raportów) dotarło 35 samolotów, z czego cztery rozbiły się przy lądowaniu, 17 było uszkodzonych i wymagało napraw, a 14 było w dobrym stanie.
W Chińskich Siłach Powietrznych P-43 używane były do bardzo wielu zadań;