W wielu epizodach widoczne są rysy poetyki surrealistycznej, zwłaszcza wtedy, gdy ukazane zostaje działanie podświadomości bohaterów, którzy znajdują się na pograniczu życia i śmierci. W momencie, gdy od uderzenia w głowę ginie ojciec Iwana, jego wzrok wewnętrzny widzi sylwetki przebiegających powoli czerwonych koni. Gdy podobne uderzenie staje się przyczyną agonii Iwana, ten w strasznym półśnie zanurza się w świecie zmarłych, w którym spotyka swą ukochaną Mariczkę.

Zaczerpnięte z mitologii huculskiej elementy nadprzyrodzone, którymi „Cienie zapomnianych przodków” są przesycone, nie mają w filmowym świecie przedstawionym wyraźnego zabarwienia fantastycznego – są one organiczną częścią składową świata bohaterów, którzy nabywają nowego wcielenia czy magicznych właściwości w zależności od przedstawionej sytuacji. Kosmos utworu zbudowany jest wokół postaci głównego bohatera. Świat jego przeżyć wewnętrznych powiązany jest z odpowiednią gamą kolorystyczną.