Po turnieju przeszedł operację ramienia i nie wziął udziału w dwumeczowej wyprawie do Europy.

Znalazł się w meczowych składach na wszystkie cztery otwierające sezon 2012 mecze, a choć nie wszedł z ławki rezerwowych przeciw Szkotom w trzymeczowej serii z Walią był zawodnikiem podstawowej piętnastki, walnie przyczyniając się do zwycięstwa w pierwszym z nich. Jego wkład w drużynę został doceniony włączeniem go do pięcioosobowej grupy przewodzącej Wallabies. Z uwagi na złamanie przewlekłe lewej nogi opuścił pierwszą połowę The Rugby Championship 2012, w jego drugiej części powracając do wyjściowego składu. Przed wyjazdem na kończące sezon spotkania na północnej półkuli zagrał w zremisowanym meczu Bledisloe Cup z All Blacks. Pierwszym rywalem Australijczyków w Europie byli Francuzi, a McCabe doznał w tym spotkaniu urazu szyi – początkowa diagnoza wskazywała na nadwerężenie, jednak dokładniejsze badania wykazały pęknięcie jednego z kręgów szyjnych, co oznaczało wymuszoną trzymiesięczną przerwę w grze.